Scene różni się od emo w miliarach rzeczy. Nie jestem scene.
1. nie lubie się przebierać
2. nie lubię udawać kogoś kim nie jestem
3. nie nawidzę jakiś techniawek, popniawek itp- muzyka której słucha scene
4. jak już powiedziałam nie latam i nie tnę się
5. nie wybucham płaczem bo ktoś mnie dotknął palcem
Scene różni się od emo w miliarach rzeczy. Nie jestem scene.
1. nie lubie się przebierać
2. nie lubię udawać kogoś kim nie jestem
3. nie nawidzę jakiś techniawek, popniawek itp- muzyka której słucha scene
4. jak już powiedziałam nie latam i nie tnę się
5. nie wybucham płaczem bo ktoś mnie dotknął palcem
dziewczyno bo Cię tu zgładzą zaraz.
coś tam kiedyś słyszałam, że niby w Wlk. Bryt. zatwierdzili emo jako subkulturę ale nie wierzę zbytnio bo nie widziałam informacji na oczy tylko wiem od osób trzecich. U Ciebie określenie "EMO" to skrót od zwrotu "jestem emocjonalna"? A może jesteś empatyczna? Czy jednak Twoja emocjonalnośc ogranicza się tylko i wyłącznie do własnych wewnętrznych odczuć?
Udowodnij mi proszę, że w psychologii bądź w socjologii istnieje podręcznikowy termin "emo". Ale oczywiście zatwierdzony przez specjalistów.
Scene różni się od emo w miliarach rzeczy. Nie jestem scene.
1. nie lubie się przebierać
2. nie lubię udawać kogoś kim nie jestem
3. nie nawidzę jakiś techniawek, popniawek itp- muzyka której słucha scene
4. jak już powiedziałam nie latam i nie tnę się
5. nie wybucham płaczem bo ktoś mnie dotknął palcem
Hahaha.
vol.2
_________________
Не зажигай и не гаси
Не верь, не бойся, не проси
И успокойся, и успокойся
Last.fm
k*rwa, pierwsze, co sie robi w takim przypadku, to wyjaśnia, czym jest emo, czym jest scene. Wszelkie ataki i pytania "jestes emo" oraz naśmiewanie się z tego równają się "warn", co już powtarzałam wielokrotnie, więc sorry, Lulu i Jonga czerwony pasek.
Ja k*rwa jak tu wlazłam nie miałam pojęcia, ze emo to nie jest żyletka, płacz i MCR, i tak było z większością z was więc wypi*rdalać. Tak ciezko jest komuś spokojnie wytłumaczyć różnice? Nie, jasne, bo lepiej być pseudo złośliwym, pseudo ironicznosarkastycznodoktorohałsowoutykającoprześmiewczym, a żeby wam tę laskę ktoś kiedyś głęboko w dupę wsadził.
_________________ Nature and Nature's laws
lay hid in night:
God said, Let Newton be!
and all was light.
"- I wtedy... wtedy zrobię mu z dupy jesień średniowiecza.
Mieli pilniejsze sprawy, ale pan Szpila był zaintrygowany.
- A jak dokładnie? - zapytał.
- Myślałem najpierw o gaiku... - Pan Tulipan się zadumał. - Potem pokaz tańców ludowych, uprawa ziemi aż do pojawienia się trójpolówki, kilka faz zarazy, a później, jeśli ...ona ręka nie będzie nazbyt zmęczona, wynalazek końskiego chomąta.
- Brzmi nieźle - uznał pan Szpila. (...)"
Emo nie jest subkuturą, stylem ani niczym innym - emo to gatunek muzyczny, więc ciężko nim być. Ludzi, którzy ubierają się w pewnym specyficznym, nowomodnym stylu nazywamy SCENE, a ludzi, którzy z charakteru są wrażliwi i emocjonalnie nazywamy ludźmi wrażliwymi i emocjonalnymi, to cechy charakteru i nie sprawiają, że człowiek automatycznie przynależy do jakiejś subkultury.
Kwestia płaczu po kątach, żyletek itd to po prostu głupia poza, rozpowszechniona przez dwunastolatki oraz Bravo, nie ma nic wspólnego z emo ani ze Scene, tylko małolaty są debilami i nie mają mózgu. Za moich czasów była wśród dzieciaków moda na farbowanie włosów bibułą i ubieranie się i zachowanie jak Spice Girls oraz Czarodziejka z Księżyca, teraz dzieciaki udają płaczliwych masochistów i upodabniają się do Billa z Tokio Hotel, za jakiś czas będą wąchać mąkę, nosić złote łańcuchy i rapem odpowiadać na każde pytanie. To nie jest zaden styl, to po prostu dzieci.
Temat uważam za zamkniety, jak ktoś mi wyjedzie z ryjem, to zajebie. Metaforycznie, rzecz jasna.
_________________ Nature and Nature's laws
lay hid in night:
God said, Let Newton be!
and all was light.
"- I wtedy... wtedy zrobię mu z dupy jesień średniowiecza.
Mieli pilniejsze sprawy, ale pan Szpila był zaintrygowany.
- A jak dokładnie? - zapytał.
- Myślałem najpierw o gaiku... - Pan Tulipan się zadumał. - Potem pokaz tańców ludowych, uprawa ziemi aż do pojawienia się trójpolówki, kilka faz zarazy, a później, jeśli ...ona ręka nie będzie nazbyt zmęczona, wynalazek końskiego chomąta.
- Brzmi nieźle - uznał pan Szpila. (...)"
Ostatnio zmieniony przez Avi 2010-03-10, 19:49, w całości zmieniany 1 raz
ehhh... nie ważne.
Jak to się mówi peace and love.
spoko. Nikt nie najeżdża a mnie ciekawi skąd bierzesz takie info, bo sama mogę się mylić. Nie jestem ze wszystkimi informacjami o tej tematyce na bieżąco.
Avi, no k*rwa, nie wiedziałam czym jest emo, ale też nie gadałam, jak debil, że jestem emo. Jeżeli ona należny do ''subkultury'' o której nie ma pojęcia, to ja się z niej śmieję, jak najbardziej.
_________________ Knock, knock, knockin' on heaven's door...
Pół tego forum gadało, że jest emo. Skoro jej wiedza na temat emo jest błedna nie z jej winy, to od razu trzeba na nia najeżdżać? A człowieka, który będzie twierdził, że ziemia jest płaska, bo np. tak go mama nauczyła, tez wyśmiejesz, czy po prostu wyjaśnisz dobrymi argumentami, że jest w błędzie?
Jej pojęcie co do subkultury ogranicza sie do tego, co wie. Nie można na kogoś najeżdżać tylko dlatego, że nie miał pojęcia o tym, że jego myślenie jest błędne, to chore.
_________________ Nature and Nature's laws
lay hid in night:
God said, Let Newton be!
and all was light.
"- I wtedy... wtedy zrobię mu z dupy jesień średniowiecza.
Mieli pilniejsze sprawy, ale pan Szpila był zaintrygowany.
- A jak dokładnie? - zapytał.
- Myślałem najpierw o gaiku... - Pan Tulipan się zadumał. - Potem pokaz tańców ludowych, uprawa ziemi aż do pojawienia się trójpolówki, kilka faz zarazy, a później, jeśli ...ona ręka nie będzie nazbyt zmęczona, wynalazek końskiego chomąta.
- Brzmi nieźle - uznał pan Szpila. (...)"
A człowieka, który będzie twierdził, że ziemia jest płaska, bo np. tak go mama nauczyła, tez wyśmiejesz, czy po prostu wyjaśnisz dobrymi argumentami, że jest w błędzie?
Tak, gdyby teraz ktoś powiedział mi, że Ziemia jest płaska, bo mama go tak nauczyła, to wyśmiałabym go.
Avi napisał/a:
Jej pojęcie co do subkultury ogranicza sie do tego, co wie. Nie można na kogoś najeżdżać tylko dlatego, że nie miał pojęcia o tym, że jego myślenie jest błędne, to chore.
Nie śmieję się z tego, że myśli, że emo jest subkulturą. Śmieję się, bo mówi, że jest emo, a nie wie, co to znaczy.
_________________ Knock, knock, knockin' on heaven's door...
Ehhhh no więc cóż... myślę, że wiem tyle ile mi trzeba na ten temat.
Co do cięcia się... nie wiem czy rozpowszechniło to brawo czy inne gówno wiem że 6 dziewczyn scene jakie znam z Polski się tną i twierdzą że ten kto się nie tnie nie jest scene dlatego poruszyłam ten temat.
Emo... mam paru znajomych z wa-wy, wro, lbn, rzeszowa, kielc i wgl w wielu miastach znam ludzi emo którzy mają o sobie taką samą teorię jak ja. Kto wie... może nawet teraz na tym forum z nimi piszę a może nie. Może w rl łatwiej mnie zrozumieć bo nie plączę.... nie wiem... tak jest też gatunek muzyki emo i zgadzam się, ale ludzie... to tak samo jak ktośby powiedział że jest muzyka punk a ludzi należących do tej sbkt już nie ma, tak samo z metalem i innymi bzetami... dla mnie ta rozmowa coraz bardziej nie ma sensu i coraz bardziej śmieszy.
_________________ .and their eulogies sang me to sleep
dla mnie ta rozmowa coraz bardziej nie ma sensu i coraz bardziej śmieszy.
fakt bo niestety nie rozumiem Twojego toku myślenia, niestety IMHO nie masz racji ale nie mam zamiaru Cię przekonywać do swoich. Mam ciekawsze rzeczy do robienia.
Baw się dobrze, nie rób z siebie idiotki albo stereotypowej płaczki z grzywką bo Cię będą atakować.
Jeśli będziesz miała jakieś pytania pisz do niebieskich lub zielonych.
Tak, gdyby teraz ktoś powiedział mi, że Ziemia jest płaska, bo mama go tak nauczyła, to wyśmiałabym go.
Byłam we Włoszech kiedyś na wymianie. Jeden z Włochów bez ogródek zapytał, czemu moja koleżanka jest taka gruba, bo przecież w Polsce jest komunizm i nie ma jedzenia.
Było jej zajebiście przykro, a Włosi byli przekonani, że tak naprawdę jest, dopiero, jak im się wytłumaczyło, że są w błędzie, to przepraszali.
Mnie osobiście pokazywali ziemniaki i pytali, czy wiem, co to jest.
Jakby ktoś przyszedł z głuszy i był święcie przekonany, że piorun jest Bogiem, bo całe życie spędził w tej głuszy i nie miał mu kto wyjaśnic, ze jest inaczej - to co, jego wina? Jest debilem i idiotą?
Nie, po prostu nie wie, co jest prawdą.
Generalnie chodzi mi o to, że czym innym jest człowiek, który nie ma pojęcia, o czym mówi, a czym innym czlowiek, który ma pojęcie i jest nauczony, że to, co mówi, jest właściwie - i po prostu NIE WIE, że jest w błędzie, bo nikt wcześniej mu tego nie uświadomił. O.
Ignorantia facti non nocet.
No, ale w sumie...:
Halucynka napisał/a:
No i ma wytłumaczone, ale obstaje przy swoim. Trudno.
dobra, teraz już mozna najeżdżać.
Cisza - żeby istniała subkultura, musi być jakas ideologia. Jaką niby wg ciebie hipotetyczna subkultura "emo" miałaby ideologię?
_________________ Nature and Nature's laws
lay hid in night:
God said, Let Newton be!
and all was light.
"- I wtedy... wtedy zrobię mu z dupy jesień średniowiecza.
Mieli pilniejsze sprawy, ale pan Szpila był zaintrygowany.
- A jak dokładnie? - zapytał.
- Myślałem najpierw o gaiku... - Pan Tulipan się zadumał. - Potem pokaz tańców ludowych, uprawa ziemi aż do pojawienia się trójpolówki, kilka faz zarazy, a później, jeśli ...ona ręka nie będzie nazbyt zmęczona, wynalazek końskiego chomąta.
- Brzmi nieźle - uznał pan Szpila. (...)"
Wasze posty były złosliwością skierowaną w stronę autorki, ich posty były jeno żartem, offtopowym, ale dość zabawnym. Tak ciężko to zrozumieć?
_________________ Nature and Nature's laws
lay hid in night:
God said, Let Newton be!
and all was light.
"- I wtedy... wtedy zrobię mu z dupy jesień średniowiecza.
Mieli pilniejsze sprawy, ale pan Szpila był zaintrygowany.
- A jak dokładnie? - zapytał.
- Myślałem najpierw o gaiku... - Pan Tulipan się zadumał. - Potem pokaz tańców ludowych, uprawa ziemi aż do pojawienia się trójpolówki, kilka faz zarazy, a później, jeśli ...ona ręka nie będzie nazbyt zmęczona, wynalazek końskiego chomąta.
- Brzmi nieźle - uznał pan Szpila. (...)"
Na gitarze i śpiewam.
Screaminguję ale growl to już nie moja działka tzn growlu nie umiem;)
Heh, ja potrafię growlować, ale screamo mi marnie wychodzi- bardziej cenię osoby, które potrafią robić screamo z przepony, bez nadwyrężania strun głosowych- praktycznie od nauki dobrego screamo należy zacząć. + dla Ciebie.
Nie rozumiem tego sformułowania. O wyróżnianiu subkultury decyduje chyba ta część społeczeństwa która do subkultury nie należy, a ze względu na jakieś cechy charakterystyczne decyduje się ją wyróżniać. To oni widzą a my nie?
Avi napisał/a:
to cechy charakteru i nie sprawiają, że człowiek automatycznie przynależy do jakiejś subkultury.
Automatycznie z pewnością nie, ale z tego co wiem bycie wrażliwym i emocjonalnym (CBTNMO) nie jest jedyną rzeczą, za pomocą której starają się odróżniać od reszty ludzie określający się jako "emo". Można też pewnie mówić o zestawie cech które sprzyjają osadzeniu się w jakieś grupie społecznej, a do innych nie pasują (kult siły i przywództwa, dążenie do podporządkowywania się autorytetom + jeszcze kilka innych będzie pasował do dresów a nie do "emo")
Avi napisał/a:
żeby istniała subkultura, musi być jakas ideologia.
to nie jest pewne. Jest wiele przykładów grup czy subkultur, które były postrzegane jako odrębne, a nie posiadały ideologii jako takiej. Nie wszystkie subkultury muszą być takie jak punk.
_________________ I touched the dream, I hold the dream, I have the dream
Nie rozumiem tego sformułowania. O wyróżnianiu subkultury decyduje chyba ta część społeczeństwa która do subkultury nie należy, a ze względu na jakieś cechy charakterystyczne decyduje się ją wyróżniać. To oni widzą a my nie?
Mówię co słyszałam ale sama nie potwierdzę tego bo jakoś ciężko mi uwierzyć. Watpię żeby oni cokolwiek widzieli czego my nie widzimy.
Jest mi bardzo łatwo uwierzyć, że tam zjawisko "emo" jest powszechniejsze niż u nas. Tam w ogóle jest trochę inne podejście do problemów autoprezentacji i łatwiej to zwartościować. A u nas "wszyscy tacy sami" - pozostałość z systemu w którym to było konieczne.
_________________ I touched the dream, I hold the dream, I have the dream
Na gitarze i śpiewam.
Screaminguję ale growl to już nie moja działka tzn growlu nie umiem;)
Heh, ja potrafię growlować, ale screamo mi marnie wychodzi- bardziej cenię osoby, które potrafią robić screamo z przepony, bez nadwyrężania strun głosowych- praktycznie od nauki dobrego screamo należy zacząć. + dla Ciebie.
dziękuję potrafię z przepony przez płuca faktycznie potem jest zdarte gardło
[ Dodano: 2010-03-11, 14:28 ]
nie musi być ideologi jak to napisał Shaggles. tzn moim zdaniem wiele subkultur jest a ideologi jako takiej nie ma.
_________________ .and their eulogies sang me to sleep
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum