Co do zaczętego tematu 'przestań się malować' to ja bym powiedziała, że mi się zajebiście podoba jak chłopak się maluje.
Na mnei tam nikt w szkole specjalnie nie wyklina, choć się dość wyróżnia.
Czasami jakieś małedresy powiedzą 'fajne buty/fryz/bluza/etc.)
Moi znajomi czasem się śmieją, pytają czy mam żałobe itd.
łooo, jak się malujesz to czemu się dziwisz, że robią ci piekło w szkole?
Bo tak mi dobrze w sensie z wyglądem
Rozumiem, ale jeśli nie chcesz się przystosować, to nie możesz się nad sobą użalać. Inność jest "gorsza" i zawsze będzie tępiona. W czasach gdy chodziłem do LO(rok temu) w szkole nie miał prawa oddychać żaden metal/emo/punk/itp. Był zwalczany do skutku. Pamiętam nawet jak do równoległej klasy chodził jeden zdeklarowany homoseksualista i wpier..... dostawał praktycznie przy każdej okazji. Po 4 miesiącach się przeniósł.
ja jestem zdania, że nie można ukrywać własnego "ja" tylko dlatego, że nie jest akceptowane przez większość. Wyjściem jest albo wytłumaczenie czegoś przeciwnikom albo po prostu delikatne przystopowanie z indywidualnością, czyli: jeśli chłopak się maluje to niech maluje się delikatniej a homoseksualista nie musi biegać w kółko, zachowywać się jak stereotypowy gej i podkreślać, że jest homoseksualny. Chyba w Polsce nie jest aż tak strasznie z ta tolerancją. Jakoś nie spotkałam się w żadnej ze swoich szkół z okrutną nietolerancją w stosunku do wyrózniających się ludzi.
jeśli nie chcesz się przystosować, to nie możesz się nad sobą użalać.
Albo inaczej - chcesz się wyróżniać - nie użalaj się. Nikt chyba z choinki sie nie urwał i jest w stanie określić co wzbudzi zainteresowanie ludzi w danym otoczeniu. Tym samym niech nie dziwi się, ze znajdzie się ktos komu się to nie spodoba. W takiej sytuacji nie ma co chować głowy w piasek, chce tak się ubierać? Spoko, ale niech się liczy z "konsekwencjami".
jak ktoś chce się wyróżniać to musi mieć jaja żeby nie być z tego powodu ofiara
jeśli ktoś jest za słaby na to i nie radzi sobie z opinia i poczynaniami innych bo sie rozni, to niech sie na sile nie wyróżnia, a nie potem marudzi jak to zle i nie dobrze. Skoro opinia motłochu go krzywdzi to sorry, ale oryginalnośc nie dla niego
Ja tam żadko chodzę do szkoły.
Jeśli chodzi o to jak postrzegają różnie ubranych ludzi to masakra. U mnie w szkole jest pełno pseudo skate, bo myślą, że jak ubiorą szerokie ubrania i nauczą się dwóch piosenek Meza to są za zaje**ści. A połowa z nich nie ma pojęcia o jeździe na deskorolce czy innych tych ich sprzętach A mówiąc o Emo to szkoda mi ich jak oni podchodzą do tej subkultury. To że czasem ubiore pasek z ćwiekami albo pomaluje się czarną kredką to odrazu jestem wyzywana od emo. Nie to żebym miała coś do tej subkultury. Ale raz z ciekawości zadałam na jednym z forum "Co kupili by emo boy'owi na walentynki?" to odrazu można było się spodziewać odpowiedzi "żyletka" i tak było. Głupi stereotyp. I to, ze są zamknieci w sobie. Ale gdy mnie wyzywają to zawsze się pytam "Przeszkadza ci to? A może mam coś powiedzieć na temat twojego wyglądu?".
teraz juz wiem : ) tu napisalas o tym w ten sposob, jakbys byla mloda buntowniczka, dlatego tak zareagowalam : )
ja często nie chodzę do szkoły, bo mi się nie chce, grunt to bunt xd
_________________
-Nie powinnaś zabijać Winstona, pani. Dziś były jego urodziny.
-Zatem chyba powinien był zostać w domu i obżerać się tortem-rzekł Eddie.
_________________ Listen up, maggots. You are not special. You are not a beautiful or unique snowflake. You're the same decaying organic matter as everything else.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum