Emo-Forum.PL Strona Główna
   FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Grupy    Poczta    Portal    Radio [ off ]   Rejestracja    Zaloguj  

Poprzedni temat :: Następny temat
Choroba
Autor Wiadomość
rabarbar 


Posty: 1076
Pochwał: 0
Nagan: 0

Wysłany: 2010-02-02, 18:49   Choroba   

Załóżmy że... macie jakąś ciężką chorobę genetyczną. To że dziecko odziedziczy chorobę jest bardzo prawdopodobne. Decydujecie się z partnerem na dziecko?
Moja opinia... jeśli faktycznie chciałabym dla dziecka jak najlepiej, nie zdecydowałabym się na nie. Rozważałabym adopcję. Ludzie nie powinni mieć "bożego prawda do rozrodu", poza popędem mają też rozum i potrafią sterować swoją płodnością.
To trochę takie traktowanie dziecka przedmiotowo "wiem że będzie cierpieć ale ja chcę je mieć i muszę i w ogóle koniec bo jak nie moje to nie będę go kochać i będzie gorsze :roll: "
a co wy o tym myślicie?
_________________
DUPAAAAAAAAAAAAAAAAAA

 
BlackHeroine 
WTF?


Wiek: 100
Posty: 1140
Pochwał: 0
Nagan: 0

Wysłany: 2010-02-02, 19:55      

rabarbar napisał/a:
Załóżmy że... macie jakąś ciężką chorobę genetyczną. To że dziecko odziedziczy chorobę jest bardzo prawdopodobne. Decydujecie się z partnerem na dziecko?

Nigdy. Nie zrobiłabym nic takiego co mogłoby zagrozić w jakikolwiek sposób dziecku. W tym przypadku nie zdecydowałabym się na nie bo po co ma cierpieć przez całe życie i męczyć się z jakąś chorobą. W domach dziecka jest tyle maluchów, które także potrzebują rodziny i ciepła.
Na szczęście nie mam żadnych problemów zdrowotnych a i tak jestem zdecydowana na adopcję po ślubie.
_________________



 
lo_0l5 xD 


Wiek: 21
Posty: 508
Pochwał: 0
Nagan: 0

Wysłany: 2010-02-02, 23:42      

A niech sobie robią, czemu nie. Co to w ogóle za kultura panuje w dzisiejszym świecie, by ludzie mieli czelnośc twierdzic, kiedy ludzie mają prawo, a kiedy nie, do spustu wewnętrznego.
_________________
Aj Waj, Aj Waj.
Polska nie wasz kraj.

 
La Santa Familia 
uczeń Pana Jezusa


Posty: 388
Pochwał: 0
Nagan: 0

Wysłany: 2010-02-13, 09:52      

Postąpiłbym odpowiedzialnie i nie zdecydował się na dziecko
_________________
Listen up, maggots. You are not special. You are not a beautiful or unique snowflake. You're the same decaying organic matter as everything else.

 
In_Elegance 
No time to bleed!!!


Wiek: 22
Posty: 904
Pochwał: 0
Nagan: 0
Skąd: KK/Breslau

Wysłany: 2010-02-13, 18:22   Re: Choroba   

rabarbar napisał/a:
Załóżmy że... macie jakąś ciężką chorobę genetyczną. To że dziecko odziedziczy chorobę jest bardzo prawdopodobne. Decydujecie się z partnerem na dziecko?
Moja opinia... jeśli faktycznie chciałabym dla dziecka jak najlepiej, nie zdecydowałabym się na nie. Rozważałabym adopcję. Ludzie nie powinni mieć "bożego prawda do rozrodu", poza popędem mają też rozum i potrafią sterować swoją płodnością.
To trochę takie traktowanie dziecka przedmiotowo "wiem że będzie cierpieć ale ja chcę je mieć i muszę i w ogóle koniec bo jak nie moje to nie będę go kochać i będzie gorsze :roll: "
a co wy o tym myślicie?


Dobrze prawisz- lepiej oszczędzić maluchowi roczarowania i cierpienia- potem bedzie sie pytać, dlaczego ludzie na niego tak dziwnie patrzą i dzieci się w szkole śmieją- na debili nie ma leku, a w dobie dzisiejszej znieczulicy wśród ludzi takie zachowania to norma(nie u wszystkich, ale jednak). Poza tym, nie spłodzenie dziecka przez parę to nie grzech ni zaniedbanie, więc tym bardziej nie rozumiem, co niektórzy ludzie rzucają się o to, że czasami pary nie decydują się na dzieci(rzadko, bo rzadko, ale...).

Prawdę piszesz i nie trzeba nic dodawać.
_________________


 
Niedyskretna 
kOt


Wiek: 16
Posty: 74
Pochwał: 0
Nagan: 0
Skąd: Borek.

Wysłany: 2010-02-15, 19:45      

zawsze jest adopcja :)
_________________
"bezsens jest sensem"

 
 
Avi 
Ta ładna.


Wiek: 23
Posty: 2285
Pochwał: 0
Nagan: 0

Wysłany: 2010-02-15, 21:19      

rabarbar napisał/a:
Załóżmy że... macie jakąś ciężką chorobę genetyczną. To że dziecko odziedziczy chorobę jest bardzo prawdopodobne. Decydujecie się z partnerem na dziecko?
Moja opinia... jeśli faktycznie chciałabym dla dziecka jak najlepiej, nie zdecydowałabym się na nie. Rozważałabym adopcję. Ludzie nie powinni mieć "bożego prawda do rozrodu", poza popędem mają też rozum i potrafią sterować swoją płodnością.
To trochę takie traktowanie dziecka przedmiotowo "wiem że będzie cierpieć ale ja chcę je mieć i muszę i w ogóle koniec bo jak nie moje to nie będę go kochać i będzie gorsze :roll: "
a co wy o tym myślicie?


"Sterowanie płodnością" kojarzy mi się z hodowlą zwierząt. Człowiek zwierzęciem nie jest.

Jeśli choroba nie byłaby PEWNA, a jedynie prawdopodobna... cóż, pewnie rozważyłabym tę opcję, ale nie mówię, że zdecydowałabym się na dziecko.

Natomiast wątpię, żebym potrafiła zaadoptować dziecko.
_________________
Nature and Nature's laws
lay hid in night:
God said, Let Newton be!
and all was light.



"- I wtedy... wtedy zrobię mu z dupy jesień średniowiecza.
Mieli pilniejsze sprawy, ale pan Szpila był zaintrygowany.
- A jak dokładnie? - zapytał.
- Myślałem najpierw o gaiku... - Pan Tulipan się zadumał. - Potem pokaz tańców ludowych, uprawa ziemi aż do pojawienia się trójpolówki, kilka faz zarazy, a później, jeśli ...ona ręka nie będzie nazbyt zmęczona, wynalazek końskiego chomąta.
- Brzmi nieźle - uznał pan Szpila. (...)"


 
mikotonori 
kocha trzy kropki !

Wiek: 15
Posty: 695
Pochwał: 0
Nagan: 0
Skąd: Laponia.

Wysłany: 2010-02-17, 15:15      

ja myślę, że pewnie nie zdecydowałabym się na dziecko. Bo jeśli choroba jest ciężka, to i cierpię.
Nie potrafiłabym skazać dziecka na to samo, co przeżywałam. Co prawda, medycyna postępuję, ale nie da się calkowicie zlikwidować choroby.
Zaadoptować dziecko..? myślę, że to decyzja do której muszą w związku poważnie podejść obie strony. Nie jest to wybryk jednej osoby, ale dojrzała decyzja dwóch osób, które mają szansę stworzyć rodzinę z dzieckiem, które będą traktować jak swoje.
Jak na razie myślę, że mogłabym zaadoptować, ale cóż sama jestem jeszcze dzieckiem, więć staram się nie pisać, że zrobiłabym to na pewno.

jestem młoda, ale lubię się wypowiadać na takie tematy. x)
_________________
Olen vittu pois täältä. hei.
http://www.formspring.me/erataktak


 
 
Klara 


Wiek: 16
Posty: 76
Pochwał: 0
Nagan: 0

Wysłany: 2010-02-19, 21:05      

To zależy, jakie jest prawdopodobieństwo że dziecko na to zachoruje. Jeżeli duże - nie, jeżeli małe to rozważałabym. To zależy jeszcze od tego jak ciężka to choroba.
 
starsucker 


Posty: 443
Pochwał: 0
Nagan: 0
Skąd: katowitz

Wysłany: 2010-02-19, 22:43      

rabarbar napisał/a:
"wiem że będzie cierpieć ale ja chcę je mieć i muszę i w ogóle koniec bo jak nie moje to nie będę go kochać i będzie gorsze :roll: "

Rodzice którzy decydują się na dziecko mimo ryzyka choroby zawsze żyją nadzieją że dziecko urodzi się zdrowe. Jeśli nie są rodziną patologiczną, to decyzja ta zawsze jest przemyślana.
_________________
In the dark, we come out and play
We are its children, and were here to stay

 
unnameduser 
Spamer.


Wiek: 100
Posty: 388
Pochwał: 0
Nagan: 0
Skąd: Włocławek

Wysłany: 2010-02-19, 23:08      

Zależy jaka choroba genetyczna. I to zależałoby od partnerki.
 
lo_0l5 xD 


Wiek: 21
Posty: 508
Pochwał: 0
Nagan: 0

Wysłany: 2010-02-20, 01:19      

W skrajnych przypadkach, rodzina patologiczna może zaczekac 9 miechów za narodzinami, po czym przepiją tysiaka i zaczną liczyc na rychłą śmierc dziecka i pieniądze z odszkodowania.
_________________
Aj Waj, Aj Waj.
Polska nie wasz kraj.

 
deathtroll87 
Spes mater stultorum


Wiek: 22
Posty: 29
Pochwał: 0
Nagan: 0

Wysłany: 2010-04-15, 21:02   Re: Choroba   

rabarbar napisał/a:
Ludzie nie powinni mieć "bożego prawda do rozrodu"


To mi śmierdzi totalitaryzmem na milę.
Kim jesteś, żeby decydować o tym kto ma, a kto nie ma prawa do rozrodu?

A tak osobiście, to nie, nie zdecydowałbym się na dziecko.
 
rabarbar 


Posty: 1076
Pochwał: 0
Nagan: 0

Wysłany: 2010-04-15, 21:25      

Póki co nie jestem nikim waznym by o tym decydowac, a twoja napaść na mnie jest niczym napaść na wolność słowa.
Mam prawo mówić co mi się nie podoba, przecież nie wprowadzam tego w czyn 8)
_________________
DUPAAAAAAAAAAAAAAAAAA

 
Muguet 


Wiek: 100
Posty: 398
Pochwał: 0
Nagan: 0
Skąd: Kraków

Wysłany: 2010-04-15, 21:37      

Nigdy nie mamy stuprocentowej pewności, że u dziecka wystąpi ta choroba genetyczna, jednakże jeżeli miałbym świadomość, że ryzyko to jest kilkanaście razy większe niż normalnie, starałabym się zachować egoizm dla siebie i nie psuć przyszłości dziecka.
_________________
L'homme est condamné à être libre.

 
 
deathtroll87 
Spes mater stultorum


Wiek: 22
Posty: 29
Pochwał: 0
Nagan: 0

Wysłany: 2010-04-15, 22:03      

@rabarbar

rabarbar napisał/a:
Póki co nie jestem nikim waznym by o tym decydowac


I miejmy nadzieję, że tak zostanie.
 
rabarbar 


Posty: 1076
Pochwał: 0
Nagan: 0

Wysłany: 2010-04-15, 22:47      

Więc w czym problem 8)
Gdy kończy się na gadaniu i wygłaszaniu opinii krzywda nikomu się nie dzieję.
_________________
DUPAAAAAAAAAAAAAAAAAA

 
deathtroll87 
Spes mater stultorum


Wiek: 22
Posty: 29
Pochwał: 0
Nagan: 0

Wysłany: 2010-04-15, 23:23      

Uznaj więc moje dwa poprzednie posty za wygłoszenie opinii, a potem przeczytaj jeszcze raz swój ostatni post powoli i ze zrozumieniem. 8)
 
rabarbar 


Posty: 1076
Pochwał: 0
Nagan: 0

Wysłany: 2010-04-15, 23:34      

Więc nie ma problemu 8)
_________________
DUPAAAAAAAAAAAAAAAAAA

 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template emoforum created by Emo-Forum.pl.
Mapa Forum
Rzeźby w drewnie Ręczne rzeźbienie w drewnie oraz antyki