Vader — polska grupa muzyczna, powstała w 1983 roku w Olsztynie. Styl muzyczny przez nią wykonywany początkowo był określany jako heavy metal, a od roku 1985 roku thrash metal. Z biegiem lat zespół zwrócił się w stronę death metalu. Jej liderem nieprzerwanie od początku istnienia jest gitarzysta a w późniejszym okresie również wokalista Piotr "Peter" Wiwczarek. Vader, wraz z takimi grupami jak Imperator, Exorcist, Armagedon, Slashing Death i Convent, zaliczany jest dziś do prekursorów gatunku death metal w Polsce. W drugiej połowie lat 80. XX wieku grupa była źródłem inspiracji dla późniejszych grup muzycznych, takich jak Decapitated, Dissenter, czy Yattering.
Grupa była wielokrotnie nominonwana do nagrody polskiego przemysłu fonograficznego Fryderyka w kategorii album roku metal za wydawnictwa Black to the Blind (1997), Litany (2000), Revelations (2002), The Beast (2004) i Impressions in Blood (2006). Nazwa zespołu Vader nawiązuje do fikcyjnej postaci Dartha Vadera bohatera sagi Gwiezdne Wojny[3].
Wiek: 17 Posty: 93 Pochwał: 0 Nagan: 0 Skąd: z Polski.
Wysłany: 2009-09-10, 11:59
Na moje - najlepszy zespół pod słońcem. Najlepszy ich kawałek to Anger, chociaż Wings i Helleluyah też są zarąbiste. Klasyka death Metalu, anwet moż na chyab powiedzieć,że światowego... Nie będę ich porównywał z Cannibal Corpse, ale uważam, że są lepsi... Moja ulubiona płyta to EP - This Is The War, bo wszystkie kawałki które są na niej mi się podobają, szczególnie Death In Silence - mistrzostwo. Chłopaki trzymają poziom, zobaczymy jak na koncercie się spisz - w tą niedzielę z Marduk na Blitzkrieg będą, oczywiście nie mogę odpuścić
A ja ich i lubię, i nie. Z jednej strony dzięki mojemu drogiemu koledze Darkowi Brzozowskiemu poznałam bliżej dyskografię Vadera, a dokładniej albumy The Beast i Impressions In Blood. Jedynie te dwa krążki z ich dyskografii mam w domu. Reszty słuchałam pobieżnie.
Moim zdaniem jest jednym z najwybitniejszych perkusistów (i nie mówię tylko o polskiej scenie )
Widze, ze jestes fanem Vadera i z racji gustu piszesz takie rzeczy. Imho Inferno jest najlepszym bebniarzem na chwile obecna. Zero Tolerance (brytyjski magazyn o muzyce ekstremalnej) napisal o bebnach z Evangelion Behemotha tak: najlepiej zagrane i nagrane partie bebnow w muzyce ekstremalnej na chwile obecna. I z tym sie zgodze calym sercem. Oprocz Inferno lepszy byl rowniez Vitek (RIP ) z Decapitated. Vader dla mnie sie skonczyl, nie ma juz tej mocy jaka mial na poczatku kariery.
Niestety,niektóre dobre kapele tracą "moc" jak to określił Pan powyżej. : x . Potem kolejne utwory są gorsze i nie w ich stylu ktory zostaje zmieniony ,chociaz nie powininien np. Metalica ;x nowy album jest .. sucks..
Vader jest coraz starszy...i z winem ma niewiele wspólnego, więc nie mogę napisać: ,,Im starsze, tym lepsze..."
A poza tym ktoś, kto zmienia ot tak cały skład traci na wiarygodności...
Bo Vader to tylko Piotrek Wiwczarek i marionetki niestety...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum