Raz że to typowy komercyjny zespół. Gdyby nie marka Disneya (Walt przewraca się w grobie...) chłopaki by nie zasłynęli w ogóle...
Dwa że ich muzyka zupełnie mi nie podchodzi.
Trzy... przez takich jak oni, dzieciaki oglądające Disney Channel myślą że słuchają rocka ; /
Nie przepadam za nimi, nie lubię takich zespołów co ich głównym celem jest spodobanie się płci przeciwnej, ale przyznać trzeba że razem super się uzupełniają, dobrane z nich rodzeństwo.
Zastanawiam się czy przypadkiem najeżdzanie na ten zespół nie zrobiło sie modne. Gdzie nie klikne to młodzi ludzie określają ich mianem totalnego gówna a przecież ten zespół wcale nie jest zły. Owszem komercyjny ale sprzedał dość dużo płyt więc to o czymś świadczy. Ich muzyka jest lekka i przyjemna chociaż sama nie uważam że powinno sie ich określać mianem rockowego bandu. Jednak IMHO połowa komentów w tym temacie jest przekoloryzowana.
BlackHeroine, ja na pewno nie idę za modą i nie wyzywam tego zespołu dlatego że inni tak robią tylko moje skromne zdanie o tym zespole jest podobne do innych gdyż ich piosenki trwają góra 3 min., a ja i tak wole jrocka... ^ ^
A ja lubiłam ich "6 Minutes" kiedy jeszcze nie byli tacy znani, bo pierwsza płyta nie przyniosła im rozgłosu, poza tym byłam młoda i głupia, teraz już do takiej muzyki mnie nie ciągnie. Ale 6 Minutes sobie z sentymentu chyba poszukam.
Zespół, jak zespół, szkoda tylko, że są rzekomo tacy "rock and rollowi"!
Ja znam ich kilka piosenek i w dalszym ciągu jestem na nie.
Ale w gruncie rzeczy z tego, co słyszę od niektórych osób to większość ich fanek to słitaśne trzynastolatki, które słuchają ich zespołu głównie z powodu samych wokalistów. I ogólnie podziwiam ludzi, którzy słuchają muzyki, gdzie wokalista bądź wokalistka są, że tak powiem "idealni" z wyglądu. Totalna żenada. W ich muzyce nie ma nic szczególnego, żadnego sensownego przekazu.
_________________ Słońce z deszczem wywołuje tęczę. phi.
W ich muzyce nie ma nic szczególnego, żadnego sensownego przekazu.
ich piosenki mają być proste dzięki czemu zyskali taką popularność jaką widać. Młode dziewczyny słuchają bo jak to w takim wieku. Każdy chce posłuchac o cudownej, przeżytej miłości lub popłakać przy tekściwie o złamanym sercu a do tego prosta, szybko wpadająca w ucho melodia sprawiają, że chce się tego ciągle słuchać. Nie ma co ukrywać ich kawałki zyskały większą sławę niż niejeden zespół rockowy no ale w końcu jest to komercyjny band i o to w tym wszystkim chodziło. Dostali plakietkę "rock" bo jest to chwytliwy temat ostatnich kilku lat.
Ja tam lubię ich kilka kawałków bo wpadają w ucho:
Please be mine Black keys
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum