W ramach rozruszania działu "progres" zakładam temat o jednym z najbardziej wpływowych i zarazem najlepszych zespołów z tego nurtu.
Po prawdzie "progres" nie jest nazwą najlepiej ich opisującą, jako, że w swej historii przeszli przez wiele gatunków muzycznych, od psychodelii na klasycznym rocku kończąc. Ale ich twórczośc zawsze cechowała się wysoką wartością artystyczną i jakością wykonania, a także często bardzo rozbudowanymi kompozycjami.
Znacie? Lubicie? Słuchacie? Sluchacie dlatego, że lubicie, czy moze dlatego, że wypada ich słuchać? Która płyta wydaje się wam najlepsza? Jakie utwory lubicie najbardziej?
A może znacie tylko przebojowy singiel "Another Brick in the Wall"? I nawet nie wiecie, że jest on jedną z trzech częsci? Też możecie się tu wpisać.
Dla mnie Wish You Were Here przebija wszystko. Ta płyta kojarzy mi się z pewnym okresem w moim życiu, który bardzo miło wspominam.
Słucham Floydów czasem, bo lubię, ale najczęściej jest to właśnie WYWH. Resztę znam, ale nie jestem taką fanką, żeby móc znać wszystkie ich płyty.
_________________
Just put your trust in my heart
and meet me in paradise
Tak. Zdecydowanie WYWH. Dźwięk jaki uzyskali w tych przedelektronicznych czasach jest niesamowity. Płytę jw znam prawie na pamięć. Poza tym Momentary Lapse of Reason, Final Cut, i dopiero potem The Wall i Dark Side of the Moon. Znam też starsze produkcje Floydów, ale nie wracam do nich często - to za daleko, nawet jak dla mnie
_________________ I touched the dream, I hold the dream, I have the dream
Ja bardzo lubię ich pierwsze płyty. Koncertowa część "UMMAGUMMA", to imo ich najlepsze koncertowe wydawnictwo. No a poza tym "Atom Heart Mother" z niesamowitą suitą tytułową.
A z tych płyt z okresu największej sławy, to chyba "The Animals" najbardziej lubię.
Miałem kiedyś fazę na słuchanie AHM. Potem trochę mi przeszło, ale co nieco pamiętam. Z perspektywy lat oczywiście ktoś "świeży" nie skojarzy pewnie, że Pink Floyd jest jednym z prekursorów umieszczania "odgłosów życia codziennego" w utworach.
_________________ I touched the dream, I hold the dream, I have the dream
Swietny zespół. Moj ojciec ubustwia, choc ja sam już trochę mniej. Choc sa kawalki, ktore uwielbiam w Pinkach - między innymi comfortably numb - ale tylko koncertówka. Zajebiste
_________________
-Nie powinnaś zabijać Winstona, pani. Dziś były jego urodziny.
-Zatem chyba powinien był zostać w domu i obżerać się tortem-rzekł Eddie.
raczej Australian Pink Floyd, bo przecież nie prawdziwi Floydzi. ale z tego co słyszałam, również na Australian~ warto się wybrać.
słucham, bo lubię. Wish You Were Here, Is There Anybody Out There, A Saucerful Of Secrets, Dark Side Of The Moon. pozostałe płyty również, ale te cztery jakoś najmocniej ukochane.
film "The Wall" wbił mnie w podłogę na długo i nie potrafię już włączyć sobie tej płyty tak ot, żeby leciała gdzieśtam w tle, podczas gdy ja robię sobie na przykład kolację.
ComfortablyNumb, przyznam, że nie czytałam od początku, ale tak, o nich mi chodziło. mają teraz dużą trasę.
_________________
-Nie powinnaś zabijać Winstona, pani. Dziś były jego urodziny.
-Zatem chyba powinien był zostać w domu i obżerać się tortem-rzekł Eddie.
pogrzebałam, popatrzyłam i prawdopodobnie w katowickim Spodku się pojawię. 150zł to niedużo, a jeśli naprawdę warto i niektórzy kuszą się o zdanie, że są lepsi od pierwowzoru, to chciałabym zobaczyć ten The Australian Pink Floyd Show
ja do Katowic mam zbyt daleko, ale może przejadę się do Warszawy ;]
_________________
-Nie powinnaś zabijać Winstona, pani. Dziś były jego urodziny.
-Zatem chyba powinien był zostać w domu i obżerać się tortem-rzekł Eddie.
Znacie? Lubicie? Słuchacie? Sluchacie dlatego, że lubicie, czy moze dlatego, że wypada ich słuchać? Która płyta wydaje się wam najlepsza? Jakie utwory lubicie najbardziej?
Znam (fstyt nie znać) i słucham od niedawna. Nie dlatego, że wypada, bo w Moim towarzystwie bardziej wypada słuchanie Eminema ;]
Jakoś nigdy nie zagłębiałam się w historie zespołu, bo nie bardzo mnie ona interesowała, ale ostatnio przeczytałam gdzieś, skąd się wziął pomysł na płytę The Wall, bardzo ciekawe. Jednak ten Waters to jest łeb... Mimo, że trochę tyran.
[ Dodano: 2010-01-17, 19:56 ]
btw, Gilmur gra świetne solówki, ale na koncertach trochę je zmienia nie brzmią już tak dobrze..
Jednak ten Waters to jest łeb... Mimo, że trochę tyran.
Łeb jest, zwłaszcza jeżeli chodzi o warstwę tekstową, bo muzycznie to zawsze był raczej oszczędny. No ewentualnie lubił przepych, ale orkiestrowy. A, ze tyran... wszystkie genialne umysły są trochę zwichrowane ;p
A mi się właśnie teksty nie podobają... tzn. są cały czas o tym samym. Wolę Pink Floyd-muzykę niż Pink Floyd-teksty. Może przez te solówki, nie wiem, w każdym razie podoba mi się, że Gilmur grał je tak.. intensywnie?
A mi się właśnie teksty nie podobają... tzn. są cały czas o tym samym.
Jakże to? Przeca to wcale nie prawda... no chyba, ze mówisz o podobieństwach w obrębie jednego albumu, wtedy coś w tym jest, ale to tylko dlatego, że Floydzi nagrywali concept albumy co niejako wymusza jednorodność w warstwie tekstowej. Jak dla mnie Waters to jeden z najlepszych tekściarzy EVER. A nie pisał o pierdyłkach tylko o poważnych sprawach. Chociaż tak, zdarzało mu się sięgać kilkakrotnie do podobnych tematów, jak na przykład wojna i śmierć ojca.
Lulu napisał/a:
Może przez te solówki, nie wiem, w każdym razie podoba mi się, że Gilmur grał je tak.. intensywnie?
Cóż, Gilmour nigdy nie będzie idolem dla wielbicieli solówek metalowych. Ale tu nie o prędkość chodzi tylko o finezję. A tego mu nie brakuje. Mój ulubiony gitarzysta.
Jakże to? Przeca to wcale nie prawda... no chyba, ze mówisz o podobieństwach w obrębie jednego albumu, wtedy coś w tym jest, ale to tylko dlatego, że Floydzi nagrywali concept albumy co niejako wymusza jednorodność w warstwie tekstowej.
Teksty jako takie są dobre, nawet bardzo dobre, ale niezbyt zróżnicowane.
Starrk napisał/a:
wojna i śmierć ojca.
No właśnie, mam wrażenie, że prawie zawsze o tym śpiewał.
Starrk napisał/a:
Cóż, Gilmour nigdy nie będzie idolem dla wielbicieli solówek metalowych. Ale tu nie o prędkość chodzi tylko o finezję. A tego mu nie brakuje. Mój ulubiony gitarzysta.
Ale mógłby nie zmieniać solówek na koncertach. To wszystko psuje ;<
No właśnie, mam wrażenie, że prawie zawsze o tym śpiewał.
Iii tam. Tak naprawdę o tym są płyty "The Wall" i (zwłaszcza) "The Final Cut"... a z pojedynczych utworów to dosłownie kilka, jak When the Tigers Broke Free, czy Free Four...
Lulu napisał/a:
Ale mógłby nie zmieniać solówek na koncertach. To wszystko psuje ;<
Tej, istotą koncertowych poczynań Floydów były w dużej mierze improwizacje... ja tam uważam, że improwizowanie jest fajne, jak grają to nuta w notę tak jak w studio to występ traci na spontaniczności.
Iii tam. Tak naprawdę o tym są płyty "The Wall" i (zwłaszcza) "The Final Cut"... a z pojedynczych utworów to dosłownie kilka, jak When the Tigers Broke Free, czy Free Four...
Ja właśnie głownie ''siedzę'' w The Wall. Ale na szczęście teksty nigdy nie były dla mnie aż tak ważne.
Starrk napisał/a:
Tej, istotą koncertowych poczynań Floydów były w dużej mierze improwizacje... ja tam uważam, że improwizowanie jest fajne, jak grają to nuta w notę tak jak w studio to występ traci na spontaniczności.
Spontaniczność jest fajna, ale jeśli podobają Ci się solówki, takie, jakie są na płycie, to lepiej nie oglądać koncertów ; >
Posluchaj sobie Combortably Numb w wersji z koncertu LIVE8. Jak dla mnie przewyższa wersję studyjną o kilka klas.
o tak, uwielbiam tą wersję.
_________________
-Nie powinnaś zabijać Winstona, pani. Dziś były jego urodziny.
-Zatem chyba powinien był zostać w domu i obżerać się tortem-rzekł Eddie.
wiesz, trudno przełamać przyzwyczajenie do studyjnej wersji. gdy słyszysz coś nowego chcesz usłyszeć drugi raz, przyswoić.
_________________
-Nie powinnaś zabijać Winstona, pani. Dziś były jego urodziny.
-Zatem chyba powinien był zostać w domu i obżerać się tortem-rzekł Eddie.
Szczerze mówiąc nie mam z tym problemu. Jest wiele zespołów, które lepiej brzmią na żywo i Pink Floyd na pewno jest jednym z nich, ale akurat koncertowe solówki nie przypadły mi do gustu ;]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum